Zgłosiłam pilną sprawę dotyczącą mojej domeny i przez kilka dni nie mogłam doczekać się jakiejkolwiek konkretnej odpowiedzi od supportu — a mówimy o s
...prawie, która realnie blokowała działanie mojej strony internetowej, więc czas miał tu ogromne znaczenie. Próbowałam przyspieszyć sprawę dzwoniąc na podany numer telefonu do obsługi klienta — okazało się, że numer w ogóle nie istnieje. Dopiero po kilku dniach oczekiwania dowiedziałam się, że firma jest w trakcie przebudowy swoich serwerów, co miało tłumaczyć opóźnienia — problem w tym, że nikt nie poinformował mnie o tym proaktywnie, mimo że zgłaszałam sprawę jako pilną. Musiałam sama to wydobyć, tracąc cenny czas. Sytuacja później się powtórzyła dwukrotnie, nawet po zmianach serwisowych.
Największym problemem okazało się jednak fundamentalne nieporozumienie po stronie obsługi: dla nich "strona internetowa" i "domena" to najwyraźniej to samo. Otrzymałam informację o odnowieniu strony — to zupełnie inna usługa niż domena. Stronę u nich wyłączyłam jakiś czas temu, więc zignorowałam sprawę. Chodziło jednak o domenę. To nieporozumienie, wynikające wyłącznie z braku uważności po ich stronie, doprowadziło do tego, że domena stała się nieaktywna, a jej reaktywacja wiązała się z dodatkowym, zawyżonym kosztem, którego przy odrobinie profesjonalizmu dałoby się całkowicie uniknąć. 300zł poszło w eter. Na samym końcu Pan Kacper na czacie pisze "człowiek się uczy na błędach". No rzeczywiście, ja już się nauczyłam, że WebWave to marny dostawca, ciekawe czego oni się nauczyli.
Podsumowując: kilka dni oczekiwania na odpowiedź w pilnej sprawie, nieistniejący numer telefonu, brak proaktywnej komunikacji o problemach technicznych po ich stronie, i na koniec dodatkowy koszt wynikający z pomyłki samej obsługi. Zdecydowanie nie polecam nikomu, komu zależy na sprawnej i rzetelnej obsłudze.
Pokaż więcejPokaż mniej