
- 30-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy
- Niestandardowy pakiet optymalizacji WP i LiteSpeed Cache
- Doskonała obsługa klienta 24/7/365

- Polityka zwrotów w ciągu 30 dni
- Najwyższy poziom prywatności i bezpieczeństwa dzięki tanim certyfikatom SSL, PremiumDNS, VPN oraz szeregowi funkcji dostępnych w każdym koncie
- Jeden z najbardziej kompetentnych, przyjaznych i profesjonalnych zespołów wsparcia dostępnych 24/7
Hostinger vs Namecheap: Podsumowanie
Hostinger wyraźnie się wyróżnia. Jest szybszy, prostszy w obsłudze i oferuje więcej wartości. Oferuje mnóstwo – od darmowych codziennych kopii zapasowych po nieograniczone migracje stron oraz nowoczesny panel, który sprawia, że konfiguracja staje się dziecinnie prosta.
Namecheap jest tańszy na krótką metę i oferuje darmową ochronę prywatności domeny, ale wydajność, bezpieczeństwo oraz długoterminowa cena Hostinger sprawiają, że jest to lepsza inwestycja dla większości użytkowników.
1. Porównanie cen i planów
Porównując Hostinger z Namecheap krok w krok, zauważyłem, że agresywne, długoterminowe zniżki Hostinger wyróżniają się na tle konkurencji.
Przy hostingu współdzielonym zaczynającym się od zaledwie 2,99 USD miesięcznie (przy zobowiązaniu na cztery lata) oraz planach VPS od 4,99 USD, widać, że ich celem jest zapewnienie maksymalnej wartości na starcie.
Namecheap natomiast utrzymuje niższe ceny na krótsze okresy, oferując hosting współdzielony od 1,98 USD oraz VPS od 6,88 USD, lecz opłaty za przedłużenie szybko rosną.
Hostinger oferuje więcej funkcji, takich jak darmowe domeny, codzienne kopie zapasowe oraz zaawansowane optymalizacje wydajności, co czyni go lepszą inwestycją na przyszłość.
Jeśli planujesz długoterminowo, Hostinger jest korzystniejszą ofertą.
2. Porównanie wsparcia klienta: Kto cię wesprze?
Hostinger odpowiada szybciej i udziela bardziej szczegółowych wskazówek.
Testowałem Namecheap i Hostinger osobiście, aby sprawdzić nie tylko, jak szybko odpowiadają, ale także jak przydatne są ich odpowiedzi.
Wsparcie klienta Namecheap
Rozpocząłem test od czatu na żywo Namecheap, który jest ich główną opcją wsparcia. Kliknąłem ikonę czatu, wybrałem temat hostingu i zapytałem o dostępne wersje PHP dla mojego planu WordPress.
Ich chatbot AI, Suzy Q, odpowiedział natychmiast i poinformował, że Namecheap wspiera PHP od 5.6 do 8.4, z domyślną wersją 8.0. Wyjaśnił także, jak zmienić wersję bezpośrednio w cPanel.
Informacje były precyzyjne i jasne, jednak ponieważ pochodziły od bota, chciałem sprawdzić, jak szybko uda się połączyć z żywym agentem.

Następnie napisałem, że chcę potwierdzić szczegóły z żywym agentem wsparcia. W mniej niż minutę połączyłem się z technikiem o imieniu Sviatoslav H., który przejrzał czat i potwierdził te same informacje.
Powiedział, że wspierane są wersje PHP 5.6, 7.0–7.4 oraz 8.0–8.4 i że można nimi zarządzać w Select PHP Version w cPanel.

Aby zagłębić się bardziej, zapytałem o skonfigurowanie codziennego zadania cron dla kopii zapasowej WordPressa.
Agent skierował mnie do dokumentacji Namecheap oraz podał link wyjaśniający, jak korzystać ze skryptów w Softaculous.

Przewodnik był bardzo szczegółowy, krok po kroku wyjaśniając, jak konfigurować skrypty, wprowadzać polecenia i planować zadania. Nie był to jedynie ogólny FAQ – początkujący mógłby łatwo podążać za instrukcjami.
Niemniej jednak agent nie tłumaczył tego bezpośrednio na czacie, lecz zaproponował artykuł.
Mimo że zasoby były solidne, musiałem opuścić rozmowę, aby uzyskać pełną odpowiedź, co wydawało się mniej osobiste w porównaniu do dostawców, którzy pomagają przy konfiguracji bezpośrednio na czacie.
Ogólnie wsparcie Namecheap było szybkie, ale agent ludzki głównie potwierdzał podstawy i kierował mnie do przewodników, zamiast przeprowadzać przez głębsze kwestie.
Wsparcie klienta Hostinger
Następnie zalogowałem się do hPanel Hostinger i kliknąłem ikonę Pomocy. Natychmiast pojawił się asystent AI Kodee.
Zapytałem o zarządzanie moim VPS przez SSH, a Kodee udzielił pełnej, praktycznej odpowiedzi. Wyjaśnił, jak połączyć się przez port 22, użyć hasła lub klucza SSH, a nawet udzielił wskazówek dotyczących konfiguracji kluczy.

Chciałem przetestować wsparcie na żywo, więc poprosiłem o rozmowę z żywą osobą.
W ciągu kilku sekund połączyłem się z Ignasem. Zapytałem o skonfigurowanie reverse proxy z load balancing na moim VPS.
Potwierdził, że to możliwe, wyjaśnił, że mam pełen dostęp root, zalecił NGINX i nawet podał link do dokumentacji Hostinger.
Rozmowa przebiegała naturalnie. Nie musiałem się powtarzać, a otrzymałem prawdziwą, techniczną odpowiedź zamiast jedynie ogólnego przewodnika.

Cały czat trwał niecałe 10 minut, a ja wyszedłem z jasnymi kolejnymi krokami oraz pełnym zaufaniem.
3. Porównanie funkcji hostingu
Hostinger oferuje więcej funkcji za mniejsze pieniądze.
Funkcje Hostinger
Testując Hostinger, bardzo spodobała mi się płynność konfiguracji. hPanel był intuicyjny. To o wiele prostsze rozwiązanie niż nieporęczny cPanel, którego używałem wcześniej.

Dodawanie stron, konfigurowanie e-maili, a nawet przywracanie kopii zapasowych odbywało się w kilku kliknięciach. Mogłem hostować wiele stron bez ograniczeń przepustowości, a NVMe storage sprawiał, że wszystko działało błyskawicznie.
Wypróbowałem także ich kreator stron oparty na AI, który w kilka sekund generował gotowy układ, co było miłym zaskoczeniem.
Proces działa w trzech krokach:
- Opisz swoją wizję – Rozpoczynasz od odpowiedzi na pytania dotyczące celu twojej strony. AI natychmiast generuje projekt.
- Spersonalizuj stronę – Następnie łatwo możesz dostosować układ, kolory oraz treści wygenerowanej witryny.
- Rozwijaj swój biznes – Użyj narzędzi AI, aby pomóc w sprzedaży produktów i pisaniu postów na blogu.

Kolejną funkcją, która zrobiła na mnie wrażenie, był narzędzie migracyjne. Przeniosłem starą stronę WordPress i była online w ciągu jednego dnia, całkowicie za darmo.
Codzienne kopie zapasowe działały w tle na moim planie Business, co dawało mi spokój ducha.
Funkcje Namecheap
W przypadku Namecheap zacząłem od planu Stellar. Znany panel cPanel ułatwiał instalację WordPressa, zarządzanie plikami oraz tworzenie kont e-mail.

Podobało mi się, że mogłem hostować do 3 stron w planie Stellar i przejść do opcji nieograniczonej przy Stellar Plus. Kreator Site Maker był prosty w użyciu, a narzędzia AI do generowania tekstów i obrazów pomogły mi szybko stworzyć przyzwoitą stronę startową.
Ceniłem również darmowy Supersonic CDN oraz SSL, które od samego początku zwiększały bezpieczeństwo strony.
Jedyną wadą, którą zauważyłem, jest brak kopii zapasowych w standardzie – są dostępne jedynie po upgradowaniu do Stellar Plus lub Business, co w porównaniu do Hostinger wydaje się ograniczające.
Niemniej jednak dla początkujących jest to prosta i przystępna konfiguracja.
4. Porównanie wydajności stron: Która platforma jest szybsza?
Hostinger jest szybszy i bardziej niezawodny.
Wydajność to jeden z najważniejszych czynników, na które zwracam uwagę przy wyborze hostingu. Wolna strona obniża pozycje w wynikach wyszukiwania oraz konwersje.
Dlatego przeprowadziłem testy GTmetrix na prawdziwych stronach hostowanych przez obu dostawców, używając tej samej lokalizacji testowej (San Antonio, TX), aby zapewnić pełną obiektywność.
Wyniki wydajności Namecheap
Testowałem domenę hostowaną przez Namecheap: 2test.website. Wyniki były solidne. Strona uzyskała 100% za wydajność i 97% za strukturę.
- TTFB wyniósł 339ms, co jest przyzwoite, choć nie najniższe.
- Largest Contentful Paint (LCP) zmierzono na 548ms, co jest znakomite i mieści się w zalecanym przez Google zakresie.
- Total Blocking Time (TBT) wyniósł 45ms, co oznacza, że strona działała responsywnie bez opóźnień spowodowanych skryptami.
- Strona załadowała się w 809ms, czyli w czasie nieprzekraczającym sekundy, co jest wystarczająco szybkie dla większości zastosowań.
Co mnie szczególnie ujęło, to stabilność strony. Wynik CLS (Cumulative Layout Shift) wyniósł tylko 0.03, co oznacza, że elementy nie przeskakiwały podczas ładowania. Dla planu hostingu współdzielonego to bardzo dobry wynik.

Wyniki wydajności Hostinger
Następnie testowałem stronę hostowaną przez Hostinger: red-lapwing-356282.hostingersite.com. Liczby tutaj były jeszcze lepsze w niektórych aspektach.
- TTFB wyniósł zaledwie 207ms, znacznie niżej niż w przypadku Namecheap, co oznacza, że serwery Hostinger odpowiadają szybciej na pierwsze żądanie.
- First Contentful Paint (FCP) wyniósł 471ms, co sprawia, że strona wydaje się błyskawicznie ładować.
- Strona osiągnęła Time to Interactive (TTI) w 670ms, podczas gdy dla Namecheap było to 729ms, co pokazuje, że Hostinger szybciej staje się użyteczny.
- Hostinger ukończył pełne ładowanie strony w 763ms, co jest nieco szybsze od 809ms w przypadku Namecheap.
- Wynik CLS wyniósł 0, czyli idealnie – brak przeskoków w układzie podczas ładowania.
Jedyną drobną wadą było to, że LCP (668ms) było nieco wyższe niż w Namecheap (548ms). Jednak obie wartości mieszczą się komfortowo w granicach 1 sekundy, więc nie jest to problem krytyczny.

Obaj dostawcy zaprezentowali znakomite wyniki. Strony hostowane zarówno przez Namecheap, jak i Hostinger ładują się poniżej sekundy, co jest świetnym wynikiem dla hostingu współdzielonego.
Jednak Hostinger zyskał przewagę dzięki szybkiemu TTFB, krótszemu czasowi do interaktywności oraz idealnemu wynikowi CLS. W praktyce oznacza to, że strony od razu wydają się bardziej responsywne.
5. Porównanie prostoty obsługi: Która platforma jest łatwiejsza w użyciu?
Hostinger jest ogólnie łatwiejszy w obsłudze, dzięki bezproblemowej rejestracji, nowoczesnemu panelowi oraz przyjaznej dla początkujących konfiguracji WordPressa.
Rejestracja i tworzenie nowego konta
Aby sprawdzić, jak prosta jest rejestracja, zacząłem od Namecheap. Chciałem się przekonać, czy proces ten jest wystarczająco prosty dla nowicjuszy, nie ukrywając przy tym istotnych szczegółów.
Namecheap
Rejestracja przebiegała bezproblemowo: kliknąłem “Sign Up” w prawym górnym rogu, co przeniosło mnie do strony tworzenia konta.

Formularz wymagał podania nazwy użytkownika, hasła, imienia i nazwiska oraz adresu e-mail.
- Nazwa użytkownika musiała być jednym słowem, bez spacji i znaków specjalnych, i nie mogła być później zmieniona. Musiałem więc dobrać ją starannie.
- Hasło musiało być mocne, a Namecheap przypominał, żeby nie używać fragmentów kodu, takich jak <>.
- E-mail był kluczowy, ponieważ służyłby jako adres odzyskiwania konta i główna metoda komunikacji.
Gdy wszystko uzupełniłem, kliknąłem “Create Account and Continue” i natychmiast trafiłem do panelu. Bardzo podobało mi się, że wysłano mi e-mail powitalny potwierdzający rejestrację – sprawiało to, że wszystko wydawało się oficjalne.
Następnie chciałem zakupić hosting, by sprawdzić, jak płynnie przebiega proces zamówienia. W górnym menu panelu najedłem na Hosting → Shared Hosting i wybrałem plan Stellar.

Proces realizacji zamówienia jasno prezentował szczegóły planu (20 GB SSD, nielimitowana przepustowość, możliwość hostowania do 3 stron). Kolejny krok polegał na podłączeniu domeny – czyli rejestracji nowej lub użyciu już posiadanej domeny.
Wyszukałem nową domenę, dodałem ją, a strona przejrzyście podsumowała mój pakiet hosting + domena z całkowitym kosztem.
Kliknięcie “Add to Cart” i przejście do realizacji zamówienia było przejrzyste. Nie narzucano żadnych dodatkowych, niespodziewanych opcji.

Najbardziej doceniłem to, że mogłem uzyskać dostęp do panelu jeszcze przed dokonaniem płatności. Dzięki temu miałem możliwość zapoznania się z interfejsem, co zmniejszało presję natychmiastowego zakupu.
Wydawało się, że Namecheap celowo zaprojektował ten proces tak, aby pomóc nowicjuszom poczuć się komfortowo.
Hostinger
Następnie przeszedłem do Hostinger, gdzie doświadczenie było zupełnie inne – szybkie, minimalistyczne i bezproblemowe.
Na stronie głównej kliknąłem Services → Web Hosting, wybrałem plan Business i kliknąłem Choose Plan.

Natychmiast przeniosło mnie to do koszyka, gdzie wszystko było przejrzyście pokazane. Na górze widniał napis Business Web Hosting z wybranym okresem (48 miesięcy) oraz informacja o rabacie:
- Regularna cena: 13,99 USD/mies.
- Cena po rabacie: 3,99 USD/mies.
- Oszczędności: 480,00 USD
- Dodatkowo: “Świetna wiadomość! Do zamówienia dołączona jest DARMOWA domena + 3 miesiące darmowego hostingu.”

Tuż poniżej znajdował się pasek wyszukiwania domen, zachęcający do natychmiastowego zarejestrowania darmowej domeny, aby szybciej uruchomić stronę.
Następnie podsumowanie zamówienia szczegółowo wszystko rozbiło. Na dole znalazł się również ładnie podsumowany subtotal.
Oczywiście był też pole na kod rabatowy oraz przypomnienie o 30-dniowej gwarancji zwrotu pieniędzy, co dawało dodatkowe poczucie bezpieczeństwa.
Po potwierdzeniu okresu rozliczeniowego kliknąłem Continue.
Następny ekran poprosił o rejestrację konta. Podobało mi się, że miałem tu kilka opcji:
- Rejestracja przez Google
- Rejestracja przez GitHub
- Lub użycie adresu e-mail + hasło
Wybrałem rejestrację przez e-mail, aby mieć pełną kontrolę.

Następnie przyszedł czas na wprowadzenie adresu rozliczeniowego. Ta część przebiegała płynnie i bezproblemowo – wystarczyło wpisać:
- Imię i nazwisko
- Kraj zamieszkania
- Numer telefonu
- Adres, miasto, region/prowincja, kod pocztowy
- Dodatkowe dane firmy, jeśli rejestrujesz się jako przedsiębiorstwo (opcjonalnie)
Po wypełnieniu kliknąłem Continue.

Następnie trafiłem do sekcji płatności.
Na tym etapie wpisałem dane płatności, potwierdziłem zamówienie i w ciągu kilku minut otrzymałem potwierdzenie e-mailem od Hostinger z danymi konta.
Zaraz po dokonaniu płatności zostałem przekierowany bezpośrednio do panelu Hostinger (hPanel), już zalogowany i gotowy do zarządzania hostingiem.
Cały proces był niezwykle przejrzysty w porównaniu do innych dostawców. Brak zbędnych kroków, brak agresywnych dodatkowych ofert – tylko klarowny, transparentny przebieg, który od wyboru planu do wejścia do panelu zajmował tylko kilka minut.
Interfejs użytkownika: Strefa klienta i panel
Po rejestracji kolejnym krokiem było sprawdzenie panelu, ponieważ to tutaj na co dzień zarządzasz wszystkim.
Hostinger
Zaczynając od Hostinger, byłem od razu pod wrażeniem. Ich dedykowany panel, zwany hPanel, wygląda nowocześnie, czysto i jest zaprojektowany z myślą o osobach niebędących ekspertami technicznymi. W lewym pasku bocznym miałem dostęp do podstawowych funkcji:
- Strona główna
- Strony
- Domeny
- E-maile
- VPS
- Rozliczenia
- Bezpieczeństwo
- Dodatki typu Dark
Monitoring stron oraz Email Marketing

Główny obszar panelu pokazywał przegląd wszystkich moich usług. Na przykład, mój plan Premium Web Hosting był wyświetlony wraz z datą wygaśnięcia i przyciskiem Manage.
Moje domeny były widoczne z datami odnowienia, a nawet VPS pokazywał adres IP oraz status działania. Zauważyłem też:
- Sekcję to-do list przypominającą o zaległych zadaniach (np. aktywacja SSL czy kopii zapasowych).
- Opcję włączenia aktualizacji przez WhatsApp dotyczących rozliczeń i alertów bezpieczeństwa.
- Sekcję widgetów, w której mogłem ustawić skróty do najczęściej używanych narzędzi.
To, co rzucało się w oczy, to scentralizowany i wizualny układ. Zamiast przeszukiwać kolejne strony, miałem wszystko – hosting, domeny i VPS – na widoku już na pierwszy rzut oka.
Panel wydawał się nowoczesny – coś, do czego można przyzwyczaić się w kilka minut, nawet jeśli wcześniej nie miałeś do czynienia z hostingiem.
Namecheap
Następnie sprawdziłem panel Namecheap. Powitał mnie komunikat typu Witaj [Użytkowniku] wraz z informacjami o ostatnim logowaniu. Główny obszar od razu sugerował włączenie uwierzytelniania dwuskładnikowego, co mi się spodobało, ponieważ pokazywało, że bezpieczeństwo jest priorytetem.

Pasek nawigacyjny u góry dawał dostęp do: Domen, Hostingu, WordPressa, E-maili, Narzędzi Marketingowych, Bezpieczeństwa, a także opcji Transfer do nas. Na lewym pasku bocznym widniały odnośniki do:
- Przeglądu panelu
- Usług wygasających/już wygasłych
- Listy domen
- Listy hostingu
- Certyfikatów SSL
- Prywatnych e-maili
- Profilu i ofert
Główny obszar zawierał:
- Bilans konta wraz z opcją doładowania
- Pasek wyszukiwania domen z zaawansowanym wyszukiwaniem “Beast Mode”
- Listę ostatnio aktywnych domen z datami wygaśnięcia i powiązanymi usługami (takimi jak hosting czy SSL)
- Rekomendowane oferty na przecenione domeny
Podobało mi się, że wszystkie usługi (domeny, hosting, e-mail, SSL, a nawet narzędzia marketingowe) były zintegrowane w jednym centrum. W porównaniu do Hostinger, panel wydawał się jednak nieco bardziej zatłoczony i tradycyjny. Design nie był tak nowoczesny, choć nadal bardzo funkcjonalny i przyjazny dla początkujących.
Konfiguracja hostingu: Tworzenie nowej strony WordPress
Kolejnym krokiem było sprawdzenie, jak łatwo skonfigurować WordPress, skoro to głównie z tego powodu użytkownicy tu przychodzą.
Hostinger
Na Hostinger proces był niezwykle płynny. W hPanel kliknąłem Websites → Add Website.

Pojawiły się cztery wyraźne opcje:
- WordPress
- Hostinger Website Builder
- AI Generator (Horizons)
- Pusta strona PHP/HTML

Wybrałem WordPress. Kreator poprosił o podanie nazwy strony, adresu e-mail administratora, nazwy użytkownika i hasła, następnie o wybór gotowej witryny, instalację wtyczek oraz wybór domeny, której chciałbym użyć. To wszystko. Bez ręcznej konfiguracji bazy danych czy przesyłania plików.

Kliknąłem Finish i w niecałe dwie minuty WordPress został zainstalowany z włączonym SSL. Autoaktualizacje i zabezpieczenia zostały skonfigurowane w tle.
Mogłem jednym kliknięciem przejść do panelu administratora WordPressa. To była chyba najprostsza instalacja WordPressa, jaką kiedykolwiek robiłem.

Namecheap
Na Namecheap proces działał, lecz wymagał więcej kroków. Po zalogowaniu się, przeszedłem do mojej domeny w sekcji Ostatnio aktywne w Twoim koncie i kliknąłem Manage.

Na kolejnej stronie przeszedłem do zakładki Products, gdzie widniał mój plan Stellar Hosting.

Następnie kliknąłem Manage, przewinąłem trochę w dół, po czym kliknąłem Go to cPanel.

W cPanelu znalazłem Softaculous Apps Installer. Kliknięcie WordPress otworzyło kolejny kreator, gdzie wybrałem domenę, wpisałem nazwę strony, dane administratora i kliknąłem Install.

Proces przebiegł dobrze, ale mnóstwo ikon i opcji w cPanelu mogło przytłoczyć kogoś początkującego.
W porównaniu z uproszczonym kreatorem Hostinger, to rozwiązanie wydawało się bardziej staromodne. Niemniej jednak strona była szybko dostępna, tylko wymagała więcej kliknięć.
Zarządzanie hostingiem
Na koniec chciałem przetestować, jak obaj dostawcy radzą sobie z zarządzaniem hostingiem.
Hostinger
W Hostinger kliknąłem VPS → Manage i wszystko było bardzo przejrzyście ułożone.

Miałem wgląd w system operacyjny (AlmaLinux 9), adres IP, dane logowania root, a także szybkie przyciski do restartu lub resetu serwera. Przewijając w dół, zobaczyłem wykresy w czasie rzeczywistym dla CPU, RAM i zużycia dysku, oraz opcje umożliwiające:
- Ustawienie reguł zapory sieciowej
- Włączenie lub wyłączenie kopii zapasowych
- Dostęp do SSH lub SFTP
- Reinstalację systemu operacyjnego
- Zmianę nazwy hosta i hasła root

Wszystko było dostępne za pomocą kilku kliknięć. Nie musisz korzystać z linii poleceń, chyba że masz na to ochotę. Dla początkujących to podejście czyni zarządzanie serwerem wyjątkowo przystępnym, a jednocześnie daje zaawansowanym użytkownikom potrzebną elastyczność.
Namecheap
W przypadku Namecheap strona zarządzania hostingiem pokazywała podstawowe informacje: status planu, daty odnowienia, zasoby (dysk, przepustowość, domeny) oraz szczegóły serwera, takie jak adres IP i nazwa hosta.
Wyświetlana była również informacja o konieczności aktualizacji nameserverów, co było pomocne.

Aby uzyskać dostęp do zaawansowanych ustawień, trzeba było ponownie kliknąć w cPanel.
W cPanelu miałem pełną kontrolę nad:
- Kontami e-mail
- Bazami danych (poprzez phpMyAdmin)
- Menedżerem plików
- Konfiguracją SSL/TLS
- Zarządzaniem domenami (subdomeny, przekierowania)
- Ustawieniami bezpieczeństwa typu ModSecurity

Jest to potężne narzędzie, jednak nie jest tak wizualne ani przyjazne dla początkujących, jak panel VPS Hostinger. Dla bardziej doświadczonych użytkowników cPanel jest znany i niezawodny, ale dla nowicjuszy podejście Hostinger jest znacznie łatwiejsze do opanowania.
6. Porównanie prywatności i bezpieczeństwa: Która platforma jest bardziej bezpieczna?
Twoje dane są bezpieczniejsze w rękach Hostinger, dzięki silniejszym domyślnym zabezpieczeniom i certyfikacji ISO.
Prywatność i bezpieczeństwo Hostinger
Testując Hostinger, zauważyłem, że bezpieczeństwo jest integralną częścią doświadczenia hostingowego, a nie dodatkiem. Każda strona, którą konfigurowałem, miała darmowy certyfikat SSL zainstalowany automatycznie. Nie wymagało to żadnej ręcznej konfiguracji.
Dodatkowo, korzystają z serwerów nazw chronionych przez Cloudflare, dzięki czemu już od samego początku domeny są zabezpieczone przed manipulacją DNS oraz złośliwymi przekierowaniami.
W panelu zauważyłem, że w moim planie Business domyślnie włączone są codzienne kopie zapasowe, a także mam możliwość tworzenia kopii na żądanie. Dawało mi to pewność, że przywrócenie strony to tylko kilka kliknięć.

Jeśli chodzi o malware, Hostinger korzysta z Monarx Anti-Malware, który automatycznie skanuje i usuwa szkodliwy kod. Nie musiałem instalować żadnych dodatkowych wtyczek, ponieważ system działał w tle.

Ich WAF oraz zaawansowane zapory sieciowe pracowały w tle, blokując podejrzany ruch, a całodobowy monitoring zapewniał wczesne wykrywanie ataków.
Dodatkowo doceniłem Secure Access Manager, który pozwala zaprosić współpracowników do konta hostingowego bez konieczności udostępniania głównego logowania.
Dodanie logowania 2FA, szyfrowanych baz danych oraz certyfikacji ISO/IEC 27001:2017 pokazuje jasno, że Hostinger traktuje bezpieczeństwo bardzo poważnie.

Prywatność i bezpieczeństwo Namecheap
W przypadku Namecheap znalazłem solidne funkcje bezpieczeństwa, chociaż niektóre wymagają dodatkowych opłat. Otrzymujesz darmowy Positive SSL na pierwszy rok z jednoklikową aktywacją, co jest bardzo przyjazne dla początkujących.
Podstawowa ochrona przed DDoS jest zapewniana przez Supersonic CDN, a ich serwery blokują najczęstsze ataki. Testowałem to na planie Stellar. Podstawowe zabezpieczenia działały dobrze, lecz za zaawansowane opcje, takie jak SiteLock czy PremiumDNS, trzeba zapłacić dodatkowo.
Prywatność jest również na wysokim poziomie: darmowa ochrona WHOIS na wybranych domenach, możliwość konfiguracji 2FA z użyciem U2F lub TOTP oraz powiadomienia o logowaniach lub zmianach w koncie.

Jeśli chodzi o kopie zapasowe, na planie Stellar kopie zapasowe są dostępne dopiero przy Stellar Plus i Stellar Business. Na podstawowym planie Stellar nie ma tej funkcji, co oznacza konieczność upgrade’u dla regularnych automatycznych kopii.
Oferują również ModSecurity (WAF) do filtrowania ruchu i blokowania zagrożeń.
Ogólnie Namecheap dostarcza podstawowe zabezpieczenia, takie jak SSL, 2FA oraz ochronę prywatności domeny, jednak aby otrzymać pełne skanowanie malware i codzienne kopie zapasowe, trzeba płacić dodatkowo lub wybrać wyższy plan.
7. Porównanie lokalizacji serwerów
Hostinger oferuje szerszy zasięg globalny, z centrami danych na pięciu kontynentach i wsparciem dla energii odnawialnej.
Przy ocenie dostawców hostingu zawsze zwracam uwagę na lokalizację serwerów. Im bliżej serwera do odbiorców, tym szybciej ładuje się strona.
Dlatego chciałem sprawdzić, gdzie Namecheap i Hostinger mają swoje centra danych i jaką elastyczność oferują w wyborze lokalizacji.
Lokalizacje serwerów Hostinger
Zacząłem od Hostinger, który od razu mnie zachwycił. Posiadają serwery na całym świecie, obejmujące:
- Europę: Francja, Niemcy, Litwa, Wielka Brytania, Holandia
- Azję: Indie, Indonezja, Singapur, Malezja
- Amerykę Północną: Arizona, Massachusetts, Nowy Jork
- Amerykę Południową: Brazylia
I to nie wszystko. Hostinger rozszerza zasięg dzięki CDN (Content Delivery Network), który dodaje dodatkowe punkty obecności w takich miejscach jak Johannesburg (Republika Południowej Afryki), Japonia czy Sydney (Australia).
Oznacza to, że nawet jeśli Twoja publiczność nie znajduje się w pobliżu jednego z ich centrów danych, CDN zrekompensuje tę odległość.

Co szczególnie przykuło uwagę, to ich zielony hosting. Wiele serwerów w USA, Niemczech, na Litwie, w Wielkiej Brytanii, Brazylii i Francji działa w 100% na energii odnawialnej, co daje dodatkowy spokój ducha.
Podczas konfiguracji mogłem wybrać centrum danych, a narzędzie do transferu serwera pozwalało na łatwą zmianę lokalizacji. W przypadku VPS lokalizacja jest ustalana przy wyborze i nie można jej później zmienić, więc warto to mieć na uwadze.
Lokalizacje serwerów Namecheap
Następnie sprawdziłem Namecheap. Ich oferta jest nieco bardziej ograniczona, ale nadal daje dobre opcje w kluczowych regionach. Oferują:
- USA: centrum danych PhoenixNAP (Phoenix, Arizona) dla hostingu współdzielonego, VPS, serwerów dedykowanych i serwerów e-mail
- Europę: Amsterdam dla hostingu współdzielonego
- Azję: Singapur dla hostingu współdzielonego
Wielką Brytanię: Farnborough (centrum danych Datum) dla hostingu współdzielonego
Otrzymujesz więc zasięg w USA, Europie, Azji oraz Wielkiej Brytanii, jednak warto zauważyć, że większość zaawansowanych usług hostingowych (takich jak VPS i serwery dedykowane) jest dostępna tylko w USA. Serwery w Wielkiej Brytanii, Amsterdamie i Singapurze są zarezerwowane dla planów współdzielonych.
Co jednak mi się spodobało, to to, że Namecheap umożliwia zmianę centrum danych na życzenie poprzez dział rozliczeniowy. To przydatne, jeśli później okaże się, że Twoja grupa docelowa znajduje się w innym regionie. W porównaniu z natychmiastowym narzędziem transferu serwera w Hostinger, wygląda to na dodatkowy krok.
Hostinger vs Namecheap: Wnioski
Po porównaniu obu dostawców pod kątem cen, wsparcia, funkcji, wydajności i bezpieczeństwa, zwycięzcą ogółem jest Hostinger. W moich testach dostarczał szybsze prędkości, mocniejsze wbudowane zabezpieczenia oraz bardziej płynne doświadczenia podczas konfiguracji.
Podczas gdy Namecheap świetnie sprawdza się w budżetowym hostingu na krótką metę, Hostinger oferuje znacznie lepszą wartość i niezawodność w dłuższej perspektywie dla większości użytkowników.
| Kategoria | Zwycięzca | Dlaczego |
|---|---|---|
| Ceny i plany | Hostinger | Niższe ceny na dłuższą metę z większą liczbą funkcji |
| Wsparcie | Hostinger | Szybsze odpowiedzi i bardziej techniczne wskazówki |
| Funkcje hostingu | Hostinger | Codzienne kopie zapasowe, nieograniczone migracje, NVMe storage |
| Wydajność stron | Hostinger | Niższe TTFB, szybsze ładowanie stron, idealny wynik CLS |
| Łatwość użycia | Hostinger | Nowoczesny panel (hPanel) i prostsza konfiguracja WordPress |
| Prywatność i bezpieczeństwo | Hostinger | Wbudowane skanowanie malware, Cloudflare, certyfikacja ISO |
| Lokalizacje serwerów | Hostinger | Szerszy zasięg globalny i centra danych na energii odnawialnej |

